Czuje wielką moc, czuje się mistrzem, ma pełną świadomość swojego wielkiego talentu. Gest wyciągniętej dłoni przywołuje motyw stwórcy, kreatora. Siła tworzenia płynie z duszy Konrada, zdaje on sobie sprawę, że czuje i wie więcej niż inni. Bardzo poetycko mówi na temat dzieła tworzenia. Potrafi łączyć ze sobą wielość uczuć, zna wszystkie emocje, które wykorzystuje w procesie twórczym. Wie, że jest bogiem dla świata, który tworzy, że gdy zabierze rękę wszystko zatrzyma się w biegu. Poezja Konrada ma zdolność kreowania nowej rzeczywistości, co daje twórcy nieśmiertelność (motyw "non omnis moriar" i "Exegi monumentum") - "Ja czuję nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę, / Cóż Ty większego mogłeś zrobić - Boże?" . Stawia tym samym siebie na równi z Bogiem, twierdzi, że mają podobną moc, a Bóg nie jest w niczym od niego potężniejszy ani lepszy. Zaczyna przemawiać z pychą i dumą do samego Boga. Opowiada mu jak traktuje wytwory swojego umysłu z ojcowską miłością. Stawia siebie ponad wszystkich innych poetów. Noc, w którą wygłasza monolog nazywa nocą prawdy, chce się przekonać czy jest tylko pyszny i zapatrzony w siebie czy naprawdę ma wielki talent i jest wspaniałym poetą. Czuje, że jego moc osiąga dzisiaj swoje apogeum. Porównuje się do Samsona najsilniejszego człowieka. Pojawia się motyw lotu. Konrad chce mierzyć się z Bogiem.

 
ZUS Złotoryja - Wyniki na żywo - Forum wielotematyczne - domy kanadyjskie - opakowania tekturowe - www.metero.pl - podpis elektroniczny - bielizna damska - Pokój dziecięcy - własny sklep internetowy - Kredyty - koktajle